Dukla 24 - Niezależny Portal Informacyjny Dukli i okolic, gmina Dukla, Wiadomości Dukla, Informacje Dukla
Dukla 24: Żyjemy w ciekawych czasach ... czytaj naszą gazetę DUKLA 24 on - line
ARCHIWUM


 

A r c h i w u m
Okradała w Dukli  !

Policjanci z komisariatu w Dukli zatrzymali kobietę, trudniącą się kradzieżami kieszonkowymi pieniędzy i dokumentów. Sprawczyni działała wyłącznie w dni targowe, a jej ofiarami były tylko panie, pochłonięte przeglądaniem oferowanego do sprzedaży towaru.

 
Podejrzana, to 54-letnia mieszkanka powiatu dębickiego, która na dzień swojej działalości upodobała sobie czwartki, a na miejsce - Duklę. Ten dzień tygodnia jest bowiem dla miasteczka zwyczajowo przyjętym dniem targowym, a miejscowy bazar cieszy się sporym zainteresowaniem zarówno okolicznych mieszkańców, jak i Słowaków. Spory tłok i zaabsorbowani zakupami kupujący, to zestawienie wręcz wymarzone dla każdego kieszonkowca.
Tak było również w przypadku 54-letniej kobiety, która zachęcona udanymi kradzieżami, systematycznie wracała do Dukli. Ostatecznie złodziejka wpadła w ubiegły czwartek, a w jej zdemaskowaniu pomogło nagranie z monitoringu zainstalowanego w sklepie, na którym widać, jak w ostatni czwartek sierpnia, okrada ona dwie klientki. Jednej z nich ukradła saszetkę z gotówką, drugiej wyciągnęła z plecaka portfel.
Dysponując rysopisem sprawczyni, policjanci z miejscowego komisariatu rozpoznali ją wśród osób, które pojawiły się na bazarze tydzień później. Kobieta została zatrzymana i osadzona w policyjnym areszcie. Podczas przesłuchania przyznała się do siedmiu kradzieży kieszonkowych, których dokonała od początku czerwca br.
Okazało się, że na swoje ofiary wybierała wyłącznie pochłonięte zakupami kobiety uznając, że są one łatwiejszym celem. Ostatecznie 54-latka ukradła im łącznie prawie 3 tys. zł, a większość pokrzywdzonych utraciła także trzymane w skradzionych portfelach dokumenty. Podejrzana utrzymuje, że wyrzucała je w miejscach, których nie potrafi teraz wskazać.
 
Za popełnione przestępstwa kobiecie grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
źródło: Serwis informacyjny Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie

Skończyły się wakacje. Dziś zaczął się  nowy rok szkolny, a wraz z nim tłumy dzieci i młodzieży ruszyły do swoich szkół. Wiele z nich musi przejść przez  ruchliwe ulice, zatłoczone przejścia, ominąć niebezpieczne skrzyżowania. W trosce o ich  bezpieczeństwo policjanci rozpoczęli akcję „Bezpieczna droga do szkoły”.

   W pierwszych tygodniach września, rozkojarzone po wakacjach dzieci, są bardziej narażone na niebezpieczne zdarzenia. Dlatego też, jak co roku policjanci prewencji i ruchu drogowego prowadzić będą działania „Bezpieczna droga do szkoły”.

 źródło: Serwis informacyjny Komendy Woewódzkiej Policji w Rzeszowie

Skończyły się wakacje. Dziś zaczął się  nowy rok szkolny, a wraz z nim tłumy dzieci i młodzieży ruszyły do swoich szkół. Wiele z nich musi przejść przez  ruchliwe ulice, zatłoczone przejścia, ominąć niebezpieczne skrzyżowania. W trosce o ich  bezpieczeństwo policjanci rozpoczęli akcję „Bezpieczna droga do szkoły”.

   W pierwszych tygodniach września, rozkojarzone po wakacjach dzieci, są bardziej narażone na niebezpieczne zdarzenia. Dlatego też, jak co roku policjanci prewencji i ruchu drogowego prowadzić będą działania „Bezpieczna droga do szkoły”.

 źródło: Serwis informacyjny Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie
Na ul. Mickiewicza w Dukli motocyklista zderzył sie z Renault Scenic. Ok. 11godz. jadący  motocyklista stracił panowanie nad pojazdem i wywrócił się.
Nie odniósł poważniejszych obrażeń, ale zabrano go do szpitala.

/B.K./
 Policjanci zlikwidowali uprawy konopi

Policjanci z jasielskiego wydziału kryminalnego zatrzymali 24-latka, który zajmował się nielegalną uprawą konopi  i udzielaniem marihuany. Funkcjonariusze zlikwidowali dwa poletka, na których zasadził kilkadziesiąt krzaków zakazanej rośliny. Za swoją nielegalną działalność podejrzany „plantator” może spędzić w więzieniu nawet 10 lat.

Kilka dni temu, policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej zdobyli informacje o nielegalnych uprawach konopi na terenie Jasła. Funkcjonariusze w toku prowadzonych czynności ustalili miejsca, w którym znajdowały się poletka z zakazaną rośliną. Pierwsze na terenie prywatnej posesji, drugie na sąsiedniej nieużytkowanej działce, ukryte wśród zarośli. Łącznie na tym terenie zasadzonych było ponad 40 krzaków konopi, które znajdowały się w stadium dojrzewania osiągając wysokość do około 200 cm.  
Podczas likwidacji roślin policjanci zatrzymali 24-letniego mieszkańca Jasła, który doglądał nielegalnych upraw. W jego domu znaleźli także wycięte konopie przygotowane do wysuszenia.
W czasie prowadzonego dochodzenia policjanci zebrali materiał dowodowy, z którego wynikało, że zatrzymany jaślanin w minionym roku również uprawiał konopie, z których uzyskał kilkadziesiąt gram marihuany. Funkcjonariusze w trakcie postępowanie potwierdzili także, że otrzymany narkotyk udzielał swojemu znajomemu m.in. celem dalszej odsprzedaży.
Podejrzany 24-latek usłyszał zarzut nielegalnej uprawy konopi oraz udzielania innej osobie środka odurzającego celem osiągnięcia korzyści majątkowej.  Zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii grozi mu kara nawet do 10 lat więzienia. Prokuratura zastosowała wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.

 


 
źródło: Serwis informacyjny Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie

Foto: archiwum

W Mrukowej doszło do tragicznego wypadku. W czasie prac leśnych, 44-letni mężczyzna został przygnieciony przez ciągnik, którym kierował. Jego życia nie udało się uratować. Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia.

Dyżurny komendy o wypadku został powiadomiony około południa. Na miejsce zostali skierowani funkcjonariusze z Dębowca. Policjanci ustalili, że 44-letni mieszkaniec gminy Osiek Jasielski pracował wspólnie z kilkoma osobami przy wycince drzewa w lesie.
Jak wynika z dotychczas zebranych informacji, mężczyzna kierował ciągnikiem rolniczym, do którego przypięty był wóz załadowany drzewem. Podczas pracy traktor przewrócił się przygniatając kierowcę.
Na miejsce wezwano karetkę pogotowia. Niestety życia mieszkańca gminy Osiek Jasielski nie udało się uratować.
Policjanci pracują na miejscu wypadku, przeprowadzają oględziny, zabezpieczają ślady, ustalają świadków. Decyzją prokuratora zwłoki mężczyzny zostaną przewieziono do prosektorium. Dokładny przebieg zdarzenia będzie wyjaśniany w toku prowadzonego postępowania.

źródło: Serwis informacyjny Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie

 Pasażer wypadł z "malucha"

O dużym szczęściu może mówić 56-letni krośnianin, który w czasie jazdy wypadł z fiata 126p. Po upadku na jezdnię mężczyzna doznał jedynie ogólnych i niegroźnych  potłuczeń. Okazało się przy tym, że nie miał zapiętego pasa bezpieczeństwa.

Do tego zdarzenia doszło w sobotę przed godz. 19, na skrzyżowaniu ulic Podkarpackiej i Tysiąclecia w Krośnie. Jak ustalili policjanci, 56-latek był pasażerem fiata, którym kierował jego o rok młodszy znajomy. W chwili kiedy auto skręcało w lewo w ul. Tysiąclecia, 56-latek wypadł z kabiny uderzając o asfalt. Mężczyzna trafił wprawdzie do szpitala, ale lekarze stwierdzili u niego jedynie ogólne potłuczenia nie wymagające hospitalizacji.
 
Okazało się przy tym, że 56-latek był pijany, zaś podczas jazdy nie miał zapiętego pasa bezpieczeństwa. Zastrzeżenia policjantów wzbudził również zły stan techniczny „malucha” i z tego powodu kierowcy zatrzymano dowód rejestracyjny auta.
 
Wyjaśnieniem wszystkich okoliczności tego zdarzenia zajmują się obecnie policjanci ruchu drogowego.

źródło: Serwis informacyjny Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie

Przez sześć lat spłacała dług, którego nie było. Oddała 60 tysięcy złotych

Wypadek w Miejscu Piastowym
Wtorek, 16-08-2011

Trzy osoby trafiły do szpitala po zderzeniu dwóch samochodów w Miejscu Piastowym. Do czołowego zderzenia pojazdów doszło na prostym odcinku jezdni drogi krajowej nr 9.

Do wypadku doszło wczoraj przed 16-tą na drodze krajowej nr 9 w Miejscu Piastowym. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący renault kangoo 59-letni mieszkaniec woj. dolnośląskiego, jadąc od Rzeszowa,  z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu gdzie zderzył się z jadącym w przeciwnym kierunku oplem astra, którym kierowała 19-letnia krośnianka.
 
Kierujący pojazdami i pasażerka opla, z obrażeniami ciała trafili do krośnieńskiego szpitala. Uczestnicy wypadku byli trzeźwi.
 
Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z komisariatu w Rymanowie.
 źródło: Serwis informacyjny Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie

    W ten weekend będzie wysyp grzybów  


W niedzielę i poniedziałek warto zaplanować wyjazd na grzyby. Eksperci polecają ...

    czytaj dalej ...

 
    7 sierpnia funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Sanoku (Bieszczadzki OSG) i Komendy Miejskiej w Krośnie zatrzymali dwóch nielegalnych imigrantów z Afganistanu, którzy ukryli się w ładunku z arbuzami.

Do Dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Krośnie zadzwonił kierowca samochodu ciężarowego z informacją, że z naczepy jego samochodu wydobywają się dźwięki, świadczące o tym, że mogą znajdować się tam ludzie. Mężczyzna wracał z ładunkiem arbuzów z południowej Europy. Funkcjonariusze Policji i Straży Granicznej, po przybyciu na miejsce odkryli, że razem z arbuzami do Polski wjechali dwaj nielegalni imigranci z Afganistanu.
Zatrzymani mężczyźni nie mieli przy sobie dokumentów. Jeden z nich podawał się za osobę niepełnoletnią, drugi powiedział, że ma 24 lata. W wyniku przeprowadzonych badań lekarskich ustalono, że obaj mężczyźni są na pewno pełnoletni.
Cudzoziemcy mieli zamiar dostać się na teren Włoch, gdzie chcieli podjąć pracę zarobkową. W ciężarówce podróżowali kilka dni i – jak sami powiedzieli – w momencie kiedy się w niej ukryli, nie wiedzieli, do którego kraju Europy jedzie samochód.

Wobec imigrantów wszczęto postępowanie karne za nielegalne przekroczenie granicy, które jest prowadzone przez funkcjonariuszy z Placówki Straży Granicznej w Sanoku pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Krośnie.

Przed blisko cztery godziny, nieprzejezdna była droga krajowa nr 9 w Zboiskach. Dzisiaj nad ranem, kierowca ciągnika siodłowego z naczepą stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w barierę ochronną, całkowicie blokując jezdnię. Aby usunąć uszkodzony samochód, strażacy musieli wyciąć rosnące w pobliżu drzewo.
 
Do wypadku doszło dzisiaj, około godz. 4.30. Jak ustalili skierowani na miejsce policjanci, 55-letni mieszkaniec Przemyśla, jadący ciągnikiem siodłowym z naczepą w kierunku Barwinka, na śliskiej nawierzchni, nie dostosował prędkości do warunków atmosferycznych i podczas pokonywania zakrętu, zjechał na lewą stronę drogi, wpadając na barierę ochronną.
 
Na szczęście dla kierowcy, bariera wytrzymała uderzenie ale pojazd zatrzymał się tak niefortunnie, że naczepa całkowicie zablokowała obydwa pasy ruchu. Samochód zaklinował się ponadto pomiędzy dwoma drzewami i dopiero po wycięciu jednego z nich, można było przystąpić do jego wyciągnięcia. To wszystko sprawiło, że usuwanie skutków zdarzenia zajęło służbom ratowniczym blisko 4 godziny.
 
Przez ten czas jedynie samochody osobowe mogły objeżdżać ten odcinek „dziewiątki” bocznymi drogami przez Cergową. Kierowcy ciężarówek musieli natomiast uzbroić się w cierpliwość i czekać na odblokowanie drogi.
 
Kierujący ciągnikiem siodłowym przemyślanin był trzeźwy i nie doznał żadnych obrażeń. Za popełnione wykroczenie, policjanci ukarali go mandatem karnym w wysokości 500 zł.

 
źródło: Serwis informacyjny Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie
  Krajowa "28" jest zablokowana  między Iwoniczem a Klimkówką .